wtorek, 28 czerwca 2016

Rozdział 8

- No ale jesteś moją córką - Powiedziała mama

- No tak ale na razie chce się przyzwyczaić że jesteś, bo przed tem żyłam bez ciebie - Powiedziała Lily

- Ok ok jak chcesz - Powiedziała Mama

- A ty ojcze idź stąd bo nie chce na ciebie patrzeć - Powiedziała Lily

- Ale córeczko nie możesz mnie wyrzucić z domu do mój dom i wasz - Powiedział ojciec

- Mogę bo wzięłam sprawy swoje ręce że odebrałam tobie mieszkanie, to znaczy moja opiekunka wzięła dla mnie ten dom więc musisz się wyprowadzić - Powiedziała Lily

- Jak to ty masz mój dom - Rzekł ojciec

- A tak to i wypad mi stąd - Powiedziała Lily

Lily poszła do kuchni ochłonąć, bo dowiedziała się że ojciec zostawił matkę i że wrócili do domu. A mama Lily wchodzi do kuchni.

- Córeczko dobrze się czujesz ? - Spytała mama

- Mówiłam ci żebyś nie mówiła do mnie córeczko - Krzyknęła do matki Lily

- Dobrze dobrze już nie powiem tak - Powiedziała mama

- Ok - powiedziała Lily

- Ale mogę zostać tu z tobą? - Spytała mama

- Możesz przecież nic mi nie zrobiłaś, a zapomniałam zostawiałaś mnie - Powiedziała Lily

- No tak musiałam pracować, ale i też zadbać o siebie - Powiedziała mama

- No tak pracowałaś i dbałaś o siebie a ja sama byłam z opiekunką ona jest moją prawdziwą matką - Powiedziała Lily

- Coo? już mnie nie kochasz bo cię zostawiałam, ale cię urodziłam ciesz się z tego - Powiedziała mama

- Ciesze się że mnie urodziłaś i powiedz mi czy ty mnie kochasz po tylu latach ? - Spytała mamę

- Kocham - Powiedziała mama

- Dobra nie chce mi się już z tobą gadać - Powiedziała Lily 

sobota, 25 czerwca 2016

Rozdział 7

- Mamy prawo - Powiedziała mama Lily

- Nie macie żadnego bo mnie zostawiliście - Powiedziała Lily

- Córeczko to nie prawda wyjechaliśmy do pracy - Rzekła mama Lily

- Taka jest prawda - Powiedziała Lily

- Ale córeczko wróciliśmy teraz możemy być rodzinom - Rzekła mama Lily

- Nie będziemy żadną rodziną mogliście pomyśleć za nim wyjechaliście - Powiedziała Lily

- Ale Lily musieliśmy jechać bo zarabiałam na nasze utrzymanie z tatą - Powiedziała mama Lily

- Jak to utrzymanie co już nie mamy pieniędzy?? - Spytała Lily

- Tak ojciec postanowił się ze mną rozwieść - Powiedziała mama Lily

- Co? jak to ? Co się stało że rozwiodłeś się z mamą ?? - Spytała Lily

- Córeczko bo mamie i mi się już nie układało i dlatego tak długo nie byliśmy tu w Polsce - Powiedział Ojciec

- To teraz se pójdziesz i nas zostawisz mamę  i mnie - Powiedziała Lily

- Muszę bo pracuje zagranicą przecież dobrze wiesz - Powiedział Ojciec

- Nie prawda nie pracujesz tylko uganiasz się za blondynkami - Rzekła Lily

- Nie prawda córeczko -Rzekł Ojciec

- Nie mów co mnie córeczko bo już nie jestem mama może zostać prawda Opiekunko - Rzekła Lily

- Tak może zostać potrzebujesz ją - Powiedziała Opiekunka

- Dziękuje ci córeczko - Powiedziała Mama Lily

- Ale mamo na razie nie mów do mnie córeczko muszę się przyzwyczaić się do twojej obecności i ci wybaczyć  - Powiedziała Lily


środa, 22 czerwca 2016

Rozdział 6

- Nie dam spokoju gdy nie pogadamy - Powiedziała Opiekunka

- Ale ja z nikim nie chce rozmawiać - Rzekła Lily

- Nie odejdę gdy nie po rozmawiamy - Powiedziała Opiekunka

- Nie chce rozmawiać daj mi spokoju - Powiedziała Lily

- No dobra jak wolisz - Powiedziała Opiekunka

Zeszła powoli ze schodów na dół by iść do kuchni a nagle Lily wychodzi z pokoju i pod chodzi  do opiekunki i mówi

- Chce by pani była moją mamą nie ona tam ta która mnie zostawiła - Powiedziała Lily

- Nie mogę bo ja nigdy nie byłam mamą i mam za sobą inną przeszłość - Rzekła Opiekunka

- Jaką pani ma przeszłość? pani nic nie powiedziała moim rodzicom - Powiedziała  Lily

- Tak nie powiedziałam bo nie chciałam stracić tą posadę opiekunki - Powiedziała letkko zapłakana

- Aha mogła pani powiedzieć od razu rodzicom by zrozumieli - Powiedziała Lily

- Jak bym powiedziała to  by od razu mnie wyrzucili jak inni pracodawcy - Powiedziała Opiekunka zapłakana

- Moi rodzice by tego nie zrobili - Powiedziała Lily

- Skąd wiesz jak by cię  nie było przy tej rozmowie to by zmienili zdanie na mój temat - Rzekła Opiekunka w rozpaczy

- Niech pani nie płacze - Powiedziała Lily

- Łatwo ci mówić Lily nic nie przeżyłaś takiego poniżenia - Powiedziała Opiekunka zrozpaczona

- Dobra proszę pani niech pani wytrze łzy pani u mnie zostaje u mnie aż do wakacji - Powiedziała Lily

Dwa lata później 

- Minęło aż tyle czasu od wyjazdu rodziców aż nie wiem kiedy to było i którego dnia to się stało - Rzekła Lily 

- No tak, tak długo ich nie było słychać i widzieć na własne oczy od czasu do czasu co nie Lily - Spytała 

- Tak nianiu - Powiedziała Lily 

- Nie widziałam rodziców tak bym chciała ich ujrzeć - Powiedziała Lily 

Nagle ktoś dzwoni do drzwi niani pod chodzi do drzwi patrzy przez dziurę i wpuszcza

- Dzień dobry wam - Powiedziała mama 

- Kim państwo jest - Spytała Lily 

- Nie poznajesz nasz córeczko - Spytała mama

- Jak to Mama i tata - Powiedziała Lily 

szybko podbiegła i uściskała rodziców ze całej siły.

- Co państwo tu robi ? - Spytała Opiekunka 

- Przyjechaliśmy do córki chyba mamy prawo co nie ? - Spytała mama

- Nie macie prawa przychodzić już do własnej córki bo ja jestem prawowita opiekunką jej - Powiedziała opiekunka


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Chcecie się dowiedzieć co się stanie z Lily i z jej rodzicami

obecnie zapraszam oberwowania mojego bloga i kom :D 

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Rozdział 5



- Oj kochanie przykro mi ale chyba z ojcem we wakacje przyjedziemy do cb - Powiedziała mama


- Co we wakacje czemu we wakacje ? - Spytała Lily


- Bo inaczej nie da rady - Powiedziała mama


- Nie na widzę was - Powiedziała Lily


- Kochanie czekaj - Powiedziała mama


Rzuciła słuchawkę i szybko pobiegła do swojego pokoju.


Opiekunka podbiega do słuchawki i odebrała ją jak Lily odrzuciła ją.


- Hallo - Spytała Opiekunka


- Dobry wieczór pani - Powiedziała Mama Lily


- Ooo dobry wieczór państwu - Powiedziała opiekunka


- Proszę pani niech pani dobrze pilnuje naszej córki bo może coś se zrobić jak nas tak długo nie będzie - Rzekła Mama Lily


- Jak długo państwa ma nie być ile ?? - Spytała


- Może nawet we wakacje może nie przyjedziemy - Rzekła Mama Lily


- Aha, jak to córka państwa została a państwo zostawiło ją tu a państwo pojechało niby zagranicę tam gdzieś, o nie na to się nie pisałam że będę aż do wakacji z państwa córką siedziała w domu - Rzekła krzycząc Opiekunka


- Proszę o spokój - Powiedziała Mama Lily


- Jak mam być spokojna jak państwa córka została a państwo jej nie wzięli ją ze sobą, a i nie będę państwa córką już się opiekować do widzenia! - Powiedziała Opiekunka odkładając słuchawkę


- Co się stało proszę pani ? - Spytał sąsiad


- Co się stało, to się stało że może rodzice małej na wakacje nie przyjadą - Rzekła opiekunka


- Ah biedna mała Lily - Powiedział Sąsiad


- A ja i tak odchodzę - Powiedziała opiekunka


- Jak to pani odchodzi a dziewczynką co będzie - Spytał oburzony Sąsiad


- No co dziewczynką oddam ją do przytułku - Powiedziała Opiekunka


- Ooo nie po moim trupie zostaje tu - Powiedział stanowczo sąsiad


- A niech pan robi co chce z nią mnie tam nic nie obchodzi - Powiedziała opiekunka


- Ah - Rzekł Sąsiad


- Do widzenia panu - Powiedziała Opiekunka


Zamknęła drzwi i poszła na górę do dziewczynki do pokoju, a dziewczynka była zamknięta na klucz, a nagle opiekunka puka do drzwi


- puk puk jesteś tam Lily - Spytała opiekunka


- Idź se zostaw mnie spokoju - Rzekła Lily

sobota, 18 czerwca 2016

Rozdział 4



Poszła na górę szła w górę po schodach do pokoju a naglę zadzwonił dzwonek opiekunka poszła otworzyć.


- Dobry wieczór - Powiedział sąsiad


- Dobry wieczór państwu co państwa do nas sprowadza - Spytała opiekunka


- A przyszliśmy się zapytać czy państwo Colens mają ochotę do nas wpaść - Spytał sąsiad


- Państw Colens nie ma ja tylko się ich córką zajmuje - Odpowiedziała opiekunka


- Aha a może pani wie kiedy wrócą ? - Spytał Sąsiad


- A nie wiem - Odpowiedziała


- Nigdy nie wrócą - Powiedziała Lily


- Jak to ? co ty mówisz dziecko - Spytał sąsiad


- Wyjechali do pracy nie przyjadą nawet na wakacje - Rzekła Lily


- Jak na wakacje do córki nie przyjadą to już przesada - Powiedział Sąsiad


- A ja nic nie wiedziała że już nie wrócą państwa Colens - Rzekła


- Ja pani nie obwiniam że pani nic nie wiedziała - Odpowiedział Sąsiad


A tu nagle dzwoni telefon Lily szybko podbiegła i odebrała


- Hallo - Spytała


- Dobry wieczór córeczko - Powiedziała mama


- Cześć mamo - Odpowiedziała Lily


- Jak tam czujesz się z opiekunką w domu sam na sam ?? - Spytała mama


- A dobrze fajnie jest - Powiedziała smutna Lily


- Aha, Czemu jesteś smutna ?? - Spytała mama


- Bo cię tu nie ma - Odpowiedziała Lily

środa, 15 czerwca 2016

Rozdział 3



Weszła do środka domu


- Jak państwo mają piękny dom od środka - Rzekła opiekunka


- Dziękujemy - Rzekli rodzice


- A państwa córka gdzie jest ?? - Spytała opiekunka


- A chowa się za swoim ojcem - Powiedziała żona


- Kochanie wyjdź do opiekunki nie chowaj się - Powiedziała


- Ale mamo nie chce zostawać z opiekunką - Powiedziała Lily obrażona na rodziców


- No ale musisz nie masz innego wyboru - Powiedziała mama


- No dobra zostanę pod jednym warunkiem zbliżcie się do mnie i schylcie - powiedziała


Rodzice podeszli do córki i schylili się nad córką


- Mamo i tato macie mi coś kupić za granicą i wysłać lub przywieść - Powiedziała córka


- Haha no dobrze - Powiedzieli rodzice


- Pamiętaj mamo i tato - Powiedziała


- No dobra wychodzimy i będę pamiętać - Powiedzieli rodzice


Wyszli Lily zamknęła drzwi i poszła do siebie


- Lily chcesz coś do jedzenia ?? - Spytała opiekunka


- Nie dziękuje - Odpowiedziała głośno Lily











Rozdział 2



- Aha ale dlaczego tam jest tak nie bezpiecznie ? - Zapytała Lily


- Bo tam są źli ludzie i tam jest dlatego nie bezpiecznie - Powiedziała mama


- Aaaa ok to już wole zostać - Powiedziała Lily


- Doba Lily idę zadzwonić do opiekunki - powiedziała mama


Mama Lily poszła na dół a tata został z nią na górze ojciec Lily nadal poprawiał krawat przy lustrze a Lily usiadła na łóżku


- Lily jak myślisz co kupić mamie prezent ? ale nic jej nie mów dobrze - Spytał się Lily


A nagle mama Lily weszła na górę


- A co wy tak szybko skończyliście rozmowę ? - Spytała mama


- A nic tak se gadamy - Powiedziała Lily


- Aha a nic przed de mną nic nie ukrywacie ? - Spytała mama


- Nie tak gadamy pomiędzy córką a ojcem - Powiedział mąż


- Aha ok - Rzekła mama


Mama Lily się nic nie domyślała że jej tata ma jej coś kupić na urodziny, więc rodzice skończyli się szykować a opiekunka Lily podjechała pod dom, rodzice Lily zeszli na dól by ubrać buty, kurtkę i czapkę ubierali się a opiekunka za pukała do domu a ojciec Lily otworzył drzwi.


- Dzień dobry państwu - powiedziała opiekunka


- Dzień dobry pani, niech pani wejdzie - Powiedziała mama Lily


- Dziękuje - rzekła opiekunka








Rozdział 1



- No nie wiem czy kiedyś się nauczysz się - rzekła żona


- No właśnie to jest problem - powiedział mąż


Dziewczynka się spała a nagle słyszała krzyki rodziców obudziła się przez nie i wstała i poszła do sypialni stałego w progu i wycierała oczy gdy rodzice zobaczyli jak oni się kłócą.


- Kochanie co się stało - spytali rodzice Lily


- Słyszałam krzyki i mnie obudziły - odpowiedziała pacząc


- Kochanie to nic takiego! - Mama powiedziała do córki


- Jak to nic takiego jak wy się kłócicie. Dlaczego ? - spytała córka


- A nic ! - odpowiedział tata


- Mama bo się spóźnicie na lot - powiedziała Lily


- Rzeczywiście dzięki kochanie że przypomniałaś - powiedziała mama


- Mamo kto ze mną zostanie ? - spytała Lily


- A opiekunka ! - powiedziała mama


- Jaka opiekunka ja chce ciebie nie jakąś opiekunkę - powiedziała córka


- Ale musimy bo dostaliśmy pracę kochanie ! - powiedział mama


- Jaką ? Czemu ? Dlaczego mnie zostawiacie tu a nie zabieracie mnie ? - Spytała Lily


- Taką że nie możesz wiedzieć jaka to praca i musimy cię zostawić ponieważ jest tam niebezpiecznie








Prolog ♥



Zdarzyło się pod czas uczty gdy rodzice powiedzieli córce że wyjeżdżają na długo za granicę, by pracować a dziewczyna przy stole się rozpłakała i poszła do siebie do pokoju a rodzice prosili by zeszła na chwile na dół !


- Kochanie zejść na dół na chwileczkę tylko chcemy coś z tatą ci powiedzieć – powiedziała matka


- Nie zejdę ! – odrzekła córka


Dobrze więc zostawmy ją niech ochłonie to wtedy kochanie porozmawiamy z nią jutro.


Dzień zaczął się spontanicznie, ponieważ rodzice Lily zaspali i by się spóźnili a więc zobaczyli na zegarek i szybko wstała matka Lily budziła męża.


- Kochanie obudź się bo się spóźnimy na samolot ! – powiedziała do męża

- Nie mam lot o 10 spokojnie kochanie nie spóźnimy się na samolot – rzekł mąż


- Ale kochanie jest 9:45 – powiedziała matka Lily do męża


- Jak to ? – spytał mąż


- Zaspaliśmy helo kochanie szybko wstawaj – powiedział matka Lily


- Ok ok już wstaje tylko połóż ciuchy na łóżku – powiedział mąż


- Ok już zrobię – powiedziała matka Lily


A Lily spała sobie a rodzice ubierali się a mama jej poszła zobaczyć czy śpi, więc uchyliła drzwi i głowę wyciągła za drzwi i spoglądała czy śpi a dziewczyna spala e smacznie więc zamknęła drzwi i poszła do męża do sypialni a mąż poprawiał krawat żona wchodzi do sypialni.


- Kochanie jeszcze nie umiesz wiązać krawata o matko – powiedziała matka


- No nie radzę e z tym – rzekł mąż do żony


- Aha tak będziesz e nie radził do końca twojej starość ? – spytała


- No nie wiem ! – opowiedział mąż