niedziela, 31 lipca 2016

Rozdział 16

Siedziała sobie patrzała się w okno by zobaczyć czy Justin idzie ze sklepu, ale Justin się nie pojawiał więc mama Lily wstała i podeszła do niej, - Lily idziemy nie mamy co czekać jeszcze nie przyjedzie jest daleko od domu - Powiedziała Aga, - Jak to daleko, już musimy iść ? - Spytała Lily, - Tak musimy bo wyjeżdżamy do Londynu, - Powiedziała Aga, - Co do Londynu jedziemy, Dlaczego ? - Spytała Lily załamana, - Musimy uciec może każdej chwili cie znaleźć ojciec - Powiedziała Aga, -  No dobra chodźmy - Powiedziała Lily, podeszła do drzwi wzięła kurtkę którą mama jej przyniosła założyła ją i wyszła na zewnątrz, Aga została chwilę a Lily na zewnątrz siedziała, Aga wyszła i pożegnała się z Bablą i szyli przez las dróżką a nagle podbiegł Justin i wziął Lily w ramiona przytulił ją a Lily była szczęśliwa że Justin się zjawił i chciał się pożegnać, - Mamo możesz nas na chwile zostawiać ? - Spytała Lily, - Oczywiście - Powiedziała Aga, Aga poszła do środka domu Justina i Babli a Lily z Justin rozmawiali, - Czemu tak długo cie nie było, już myślałam że nie zjawisz się i nie pożegnasz się ze mną - Powiedziała Lily, - To źle myślałaś, a dlaczego się pożegnać - Spytał Justin, - Wyjeżdżam do Londynu - Powiedziała Lily za smucona, - Dlaczego aż do Londynu ? - Spytał Justin, - Bo będzie mnie szukał ojciec - Powiedziała Lily, - Jak to Ojciec ? - Spytał, - Bo chciał mnie wywieźć gdzieś - Powiedziała Lily, - Okey będę za tobą tęsknic, kiedyś na pewno się spotkamy - Powiedział Justin, - Na pewno tak, kiedyś - Powiedziała Lily, Justin podszedł bliżej Lily i pocałował ją w policzek i przytulił mocno żeby zapamiętała go na zawsze.


......


To jeszcze nie koniec jeszcze powrócę 

czwartek, 28 lipca 2016

Rozdział 15

A zajmuje się firmą i tam rzeczy hyy - Powiedziała Aga, Lily u słyszała głos szeptem jak by ktoś do kogoś mówił a jak się odwróciła to Justin ją wołał - Lily Lily - Szeptał, Lily wymknęła się i poszła do Justina by się dowiedzieć co chciał - Co chcesz ode mnie ?? -Spytała Lily, - Gdzie pójdziesz z mamą ? - Spytał Justin, - Gdzie mogę iść do domu a gdzie - Powiedziała Lily, odchodziła a Justin ją złapał za rękę a Lily spojrzała się na ręce a potem na siebie się spojrzeli Justin chciał coś jej powiedzieć ale przeszkodziła mu mama bo chciała od niego żeby coś jej przyniósł ze sklepu podszedł do mamy, - Co chciałaś ? - Spytał się Justin, - Pójdziesz po Ciastka do sklepu ? - Spytała Babla, - Tak pójdę - Powiedział Justin, mama dała mu pieniądze i torebkę  poszedł do sklepu a Lily usiadła przy oknie i patrzała czy Justin idzie ze sklepu, - Lily idziemy - Powiedziała Aga, - Nie mamo chce się pożegnać z Justinem - Powiedziała Lily, - Pożegnasz się jak wróci zostaniem na 5 minut - Powiedziała Aga, - Dobrze - Powiedziała Lily, Lily czekała na Justina a mamy sobie rozmawiały przy stole o jakieś pierdoły a Lily siedziała przy oknie i czekała na niego lecz nie zjawił się więc Aga wstała i podeszła do córki, - Nie przyjdzie tak szybko bo on jest daleko poszedł do sklepu - Powiedziała Aga, - Ale jak daleko - Spytała Lily smutna, - Nie wiem ale tak szybko nie wróci - Powiedziała Aga, - Jeszcze chwile okej - Powiedziała Lily, - Okej - Powiedziała Aga i poszła usiąść na krześle. 





























wtorek, 26 lipca 2016

Rozdział 14

Tak przyszłam bo szukałam ją całą noc by ją odszukać - powiedziała mama Lily, - Aha a może pani czegoś się napije ? - Spytała Babla, - chętnie - Powiedziała mama Lily, - Dobrze zagotuje wodę - Powiedziała Babla, Lily poszła do toalety by się załatwić i się wykąpać szla przez salon ostrożnie by nikt nie usłyszał do szła do toalety weszła i szybko rozebrała się i trochę wody nalała i krople płynu do kąpieli wlała i wskoczyła do wanny a Lily się nie spodziewała się i nie słyszała jak on wchodzi, więc Justin wszedł do środka i od wrócił się od strony drzwi w stronę sedesu patrzy Lily się kąpie więc usiadł i patrzył się na nią w wannie a Lily leżała i nie wiedziała że Justin ją obserwuje bo miała zamknięte oczy leżała, leżała a naglę usłyszała hałas jak ktoś rzucił z kuchni talerz czy coś szybko otworzyła o czy i spojrzała w drzwi a tam stał Justin wgapiony w jej ciało jak by nie widział nigdy ciała kobiety Lily szybko głębiej się schowała i zakryła się pianą od płynu, jak zakryła się to powiedziała, - Justin co tu robisz ? - Spytała Lily, - Oj przepraszam nie wiedziałem że tu jesteś - Powiedział Justin, - Dobra nic się nie stało możesz wyjść ? - Spytała się Justina, - Tak oczywiście - Powiedział Justin, wyszedł z toalety i czekał jak ona wyjdzie z wanny i wytrze się i się ubierze i wyjdzie z toalety i se już z jego domu odejdzie, więc Lily ubierała się szybko i wyszła z łazięki i poszła do mamy i usiadła na krześle  czekała jak woda się zagotuje i słuchała o czym rozmawiały mamy, - A czym pani się zajmuje ? - Spytała Babla 

sobota, 23 lipca 2016

Rozdział 13

- Nie to nie prawda co mówisz - Powiedziała Lily

- A może jednak - Powiedział Justin

- Justin Przestań - Powiedziała Babla

- Dobra już przestaje niech już zostaje dobra idę do siebie  - Powiedziała Justin

- Dobra to ja już pójdę bo widać on za mną nie przepada - Powiedziała Lily

- Nie zostajesz - Powiedziała Babla

- Dlaczego ? Czemu ? - Spytała Lily

- Bo jesteś dobrą dziewczyną - Powiedziała Babla

- Dziękuje że pani mi dała schronienie - Powiedziała Lily

- Ależ proszę zawsze komuś pomogę bo każdy poprosi - Powiedziała Babla

- Będziesz spała na kanapie okej - Powiedziała Babla

- okej dziękuje - Powiedziała Lily

Lily poszła spać szybko by rano wstać i wyjść by nie przeszkadzać Justinowi i Babli



Nadszedł ranek Lily wstała i ubrała się i zjadła śniadanie i siedziała jeszcze przy stole rozmyślała co robić dalej a nagle Justin wstał i zeszedł na dół by iść do kuchni napić się.

- A ty już na nogach - Spytała Justin

- Tak jak Babla się obudzi to pójdę szukać mamy - Powiedziała Lily

- Okej jak wolisz - Powiedziała Justin

- no - Powiedziała Lily

Nagle ktoś zapukał

- Kto o tej porze się do bija - Powiedział Justin

Otworzył Drzwi a tam Lily mama była weszła do środka a jak Lily zobaczyła mamę szybko podbiegła i przytuliła się do mamy.

- Lily kto to jest - Spytał Justin

- Moja mama - Powiedziała Lily

- Aha nie przeszkadzam - Powiedział Justin

- okej - Powiedziała Lily

Babla się obudziła zeszła na dół do kuchni. Bo usłyszała głos z salonu

- Dzień dobry pani kim pani jest - Spytała Babla

- Dzień dobry jestem mamą Lily - Powiedziała Mama Lily

- Aha miło mi panią poznać niech pani wejdzie do kuchni - Powiedziała Babla

- Dobrze dziękuje - Powiedziała Mama Lily

- Dobrze pani przyszła po Lily tak ? - Spytała Babla


poniedziałek, 11 lipca 2016

Rozdział 12

- No dobra niech będzie - Powiedziała Lily

- A Czemu tata twój chciał cię wywieźć gdzieś ? -Spytała Babla

- Nie wiem - Powiedziała Lily

- A może byś chciała Justina poznać ? - Spytała Babla

- Tak a jest w domu w ogóle ? - Spytała Lily

- Nie ma ale nie długo na pewno przyjdzie - Powiedziała Babla

- okej poczekam - Powiedziała Lily

-  Usiądź proszę - Powiedziała Babla

- Dobrze dziękuje - Powiedziała Lily

Lily usiadła sobie spokojnie a Pani Babla poszła do kuchni zaparzyć herbatę, a nagle otworzyły się drzwi od dworu a tam stał przed drzwiami Justin.

- Mamo wróciłem - Powiedział Justin

- A ty kim jesteś? co chcesz od mojej mamy ?  - Spytał Justin

- Ja jestem twojej mamy gościem przyszłam się tylko schronić a jutro mnie już nie będzie - Powiedziała Lily

- Co tu się dzieje ? Justin dlaczego tak podnosisz na nią głos - Spytała Babla

- Nie podnoszę głosu, ale sobie nie życzę żeby obca osoba tu sobie  była - Powiedział Justin

- Podnosisz na nią schowała się tu, bo uciekła ojcu bo chciał ją gdzieś wywieźć - Powiedziała Babla

- A może to kłamstwo jej strony, bo nie ma gdzie się schronić bo uciekła rodzicom - Powiedział Justin





piątek, 8 lipca 2016

Rozdział 11

A mama Lily spokojnie podeszła i też się przytuliła do męża ale i tak go kochała a opiekunka stała z boku i patrzała się.

- Dobra chodźmy do auta - Powiedział tata

- Nie możemy bo burza jest - Powiedziała Lily

- Już przechodzi burza - Powiedział tata

- Nie chce nigdzie jechać dopóki jest burza - Powiedziała Lily

- Jedziemy koniec i kropka - Powiedział tata

Ojciec Lily wziął ją na ręce i szedł stronę drzwi, drzwi otworzyły się i tata z Lily poszli do samochodu mama i opiekunka poszły za nimi szli szli przez 2 min i doszli do samochodu który był na końcu parkingu opiekunka i mama schowały się by ojciec małej nie widział ich że je śledzi a ojciec szybko wsadził ją do samochodu i odjechał z nią samą bez opiekunki i Mamy. Lily płakała odwróciła się by zobaczyć czy stoją za autem stały i mała do mamy i opiekunki

- Tato a mama i opiekunka - Powiedziała Lily

- Oni nie będą ci potrzebni - Powiedział Ojciec

- Ale ja chce do nich - Powiedziała Lily

- Nie zawrócimy nie ma mowy - Powiedział tata

- Jak nie to ja sama wysiądę z samochodu -Powiedziała Lily

- Nie zawrócę haha - Powiedział tata

- Ja chce do mamy okej - Powiedziała Lily

- Nie - Powiedział Ojciec

Więc Lily odpięła pasy i siedziała przez chwilę otworzyła drzwi by uciec wyskoczyła z samochodu na chodnik. Lily wstała i uciekła do lasu by się schować przed ojcem który może ją szukać, biegła przez las aż do jakiegoś miejsca którego nigdy nie widziała więc biegła dalej by nie widział ojciec jej biegła, biegła szybko aż do biegła do jakiejś chaty której się mogła by schować ale ta chata była zamknięta.

- Puk puk - Powiedziała Lily

- Kto tam puka - Spytała Babla

- Lily Collins uciekłam ojcu który chciał mnie gdzieś zawieść - Powiedziała Lily

- Nie wierze że to ty Lily - Powiedziała Babla

- Pani mnie zna - Spytała Lily

- Tak każdy nawet mój syn - Powiedziała Babla

- Jak to nawet pani syn - Spytała Lily

- A no zna - Powiedziała Babla

- A jak ma pani syn na imię - Spytała Lily

- Justin Bieber a jak ma się nazywać ? - Spytała Babla

- Nie wiem np: nopek - Powiedziała Lily

- hahaha już wole Justin - Powiedziała Babla




czwartek, 7 lipca 2016

Rozdział 10

Jak do tarły na lotnisko rozpętała się straszna burza która zaczęła niszczyć wokół lotniska wszystkie rzeczy a Lily z Mamą i Opiekunką schowały się do piwnicy gdzie wszyscy byli proszeni tam by się schować.

- Mamo - Powiedziała Lily

- Tak - Powiedziała

- Przed śmiercią jeśli się to stanie, to chce żebyś wiedziała że ja ci już wybaczyłam - Rzekła Lily

- Dziękuje córeczko - Powiedziała mama

- Ale coś ci powiedziałam - Powiedziała Lily

Lily z opiekunką i mama schowali się w piwnicy a Lily usłyszała krzyki z zewnątrz a to był tata jej.

- Lily - Krzyczał Tata

- Tato - Krzyknęła Lily

- Proszę nas wypuścić, chce iść do taty - Powiedziała Lily do ochroniarza

- Okej jak państwo chce - Powiedział ochroniarz

Ochroniarz wypuścił ją i Mamę i Opiekunkę a Lily szybko pobiegła do Ojca by go przytulić

- Tato wszystko ci wybaczam ale nas nigdy nie zostawiaj - Powiedziała Lily

- dobrze - Rzekł Tata


niedziela, 3 lipca 2016

Rozdział 9

Poszła na górę do swojego pokoju, jak wchodziła do swojego pokoju coś poczuła weszła i zamknęła drzwi i położyła się.

- Mamo czujesz to - Spytała Lily

- Tak czuje - Powiedziała mama

- Co to jest ?? - Spytała Lily

- Nie mogę ci jeszcze nic powiedzieć - Powiedziała mama

- Jak to ? coś się dzieje z domem i z nami nie wiadomo co a ty nie chcesz nic jeszcze powiedzieć - Powiedziała Lily

- No nie mogę - Powiedziała mama

- Dobra pójdziesz na górę z opiekunką i spakujecie rzeczy ja  będę czekać na dworze w samochodzie okej tylko pośpieszcie się - Powiedziała mama

- oki - Powiedziała Lily

Lily z opiekunką szybko poszła na górę Lily weszła do swojego pokoju a opiekunka do swojego Lily wzięła torbę otworzyła ją podeszła do szafy i wyciągła nie wszystkie ciuchy i je schowała, wyszła z pokoju i podeszła do pokoju opiekunki

- puk puk jesteś tam - Spytała Lily

- Tak tak już idę - Powiedziała opiekunka

- Oki szybko mama czeka moja - Powiedziała Lily

- okej już idę - Powiedziała opiekunka

wyszła opiekunka z pokoju i zeszły z walizkami na dół i podeszły do drzwi by się ubrać jak się ubrali się to wyszli i poszła Lily z opiekunką zanieść walizki do bagażnika schować jak schowały wsiadły do auta i pojechały na lotnisko.