Nowy dzień zaczął się normalnie Lily wróciła jakoś do domu ale włączyła telefon i znowu dostała Sms. Jakiegoś gościa którego nie znała obudził ją dzwonek telefonu wzięła telefon i przeczytała Sms było w nim to...!
Nic nie odpisała i wyłączyła telefon i poszła spać
***
Śpij naglę budzi ją budzik, wyłączyła go i powiedziała. - Dajcie jeszcze chwilę po spać mi. leżała 15 minut w łóżku i po 15 minutach wstała poszła do toalety. Wchodzi do toalety i patrzy w górę bo jakaś wydzielina leciała na ziemię, i przygląda się jej i naglę zobaczyła twarz w tej wydzielinie i piskła szybko zeszła na dół do rodziców do łóżka.
- Co się dzieje kochanie? - Spytała mama zdziwiona jej zachowaniem, bo nigdy tak się nie zachowywała.
- Mamo coś tam jest jakaś wydzielina w toalecie - Powiedziała Lily wystraszona i szybko się skryła do pod pierzynę.
- Dobra koniec żartów marsz do szkoły - Powiedziała wkurzona mama na Lily, myślała że robi jej kawał a poszła zobaczyć do toalety na górę.
Weszła do środka i spojrzała w górę, i się przeraziła szybko poszła do sypialni i powiedziała
- Miałaś rację przepraszam cię kochani.
- Dobra o co tu chodzi ? - Spytał ojciec, zdziwiony zachowaniem żony i córki.
- aaaaa odwróć się spokojnie, aaaaaaaaaaa - Powiedziały dziewczyny przerażone
- Co wy tak patrzycie i boicie się ? dobra odwracam się. Aaaa - Spojrzał w górę i się patrzył i zobaczył twarz w wydzieliny.
- Uciekamy z stąd - Powiedział ojciec.
