sobota, 18 marca 2017

Krótka Historyjka ☻

Wydarzyło się do dosyć nie dawno poznali się przez internet był nie śmiały i zrozumiały przez innych, on był wyjątkowy chłopakiem a inni chłopaki które znała byli tylko zwykłymi chuliganami. Ale poznali się tak przypadkiem przez internet ona napisała do niego pierwsza bo ją zaprosił i nie wiedziała co myśleć że taki chłopak ją zaprosił do znaj na fb. No dobra zaprosił a co dalej? Napisała do niego.
- Hej, znamy się ? - Spytała się, i się czuła nie zręcznie że ona musiała napisać pierwsza napisać. Ale cóż odpisał.
- Hej, nie a poznamy? - Spytał zaciekawiony, myślał czy odpisze mu taka ładna dziewczyna. Odpisała.
- Chętnie. - Odpowiedziała z przyjemnością i zdumieniem.
A on był tak zdziwiony że ona mu napisała, że nie wiedziała co napisać po chwili namyślenia napisała.
- Ile masz lat? - Zapytał, z uśmiechem na twarzy.
- Mam bardzo mało lat więc na pewno nie w twoim typie - Odpowiedziała, zaciekawiona co on jej napisze czy zapyta się ile ma lat.
- No powiedz ile masz! - Napisał, zdziwiony.
- Odpowiem ci jak ty mi na jedno pytanie odpowiesz ok? - Odpisała mu z przykonaniem że on jej na  to pytanie.Czeka ja on odpisze.
 Pisze...
- Tak odpowiem ci też - Odpowiedział z przykonaniem. Myśli jakie ona mu zada pytanie. Hmm...
- Mam lat 17 - Odpowiedziała z uśmiecham na twarzy.
- Okej ja mam 19 lat - Odpowiedział.
- Teraz mam do ciebie pytanie. Po co ? mnie wgl mnie dodałeś nawet się nie znamy ani nic, i nie wiem czy wgl my się zaprzyjaźnimy. - Spytała się go z zdziwieniem. Czy odpisze czy się przestraszy. 

czwartek, 16 lutego 2017

Część 2 - Rozdział 12

Nowy dzień zaczął się normalnie Lily wróciła jakoś do domu ale włączyła telefon i znowu dostała Sms. Jakiegoś gościa którego nie znała obudził ją dzwonek telefonu wzięła telefon i przeczytała Sms było w nim to...! 
Nic nie odpisała i wyłączyła telefon i poszła spać

*** 


Śpij naglę budzi ją budzik, wyłączyła go i powiedziała. - Dajcie jeszcze chwilę po spać mi. leżała 15 minut w łóżku i po 15 minutach wstała poszła do toalety. Wchodzi do toalety i patrzy w górę bo jakaś wydzielina leciała na ziemię, i przygląda się jej i naglę zobaczyła twarz w tej wydzielinie i piskła szybko zeszła na dół do rodziców do łóżka.

- Co się dzieje kochanie? - Spytała mama zdziwiona jej zachowaniem, bo nigdy tak się nie zachowywała.

- Mamo coś tam jest jakaś wydzielina w toalecie - Powiedziała Lily wystraszona i szybko się skryła do pod pierzynę.

- Dobra koniec żartów marsz do szkoły - Powiedziała wkurzona mama na Lily, myślała że robi jej kawał a poszła zobaczyć do toalety na górę.




Weszła do środka i spojrzała w górę, i się przeraziła szybko poszła do sypialni i powiedziała

- Miałaś rację przepraszam cię kochani.

- Dobra o co tu chodzi ? - Spytał ojciec, zdziwiony zachowaniem żony i córki.

- aaaaa odwróć się spokojnie, aaaaaaaaaaa - Powiedziały dziewczyny przerażone

- Co wy tak patrzycie i boicie się ? dobra odwracam się. Aaaa - Spojrzał w górę i się patrzył i zobaczył twarz w wydzieliny.



- Uciekamy z stąd - Powiedział ojciec.

czwartek, 12 stycznia 2017

Część 2 - Rozdział 11



Usiadłam na krześle i usłyszałam głos znany, lecz nie chciałam dopuścić do siebie że ten pan który mnie uratowała zginął przez mnie.

Podeszłam do okna by spojrzeć i zobaczyć gdzie ten pan leży, ale go nie widziałam ale zobaczyłam cień który szedł w moją stronę, szedł i naglę stanął gdzieś by coś zobaczyć ale jak go spojrzał w moją stronę i a ja szybko się schowałam to podszedł do tego sklepu rozglądał się przez okno. Potem poszedł sobie, nagle tak cicho się zrobiło więc wzięłam szafkę podniosłam i odstawiłam na swoje miejsce. Otworzyła drzwi i szybko wszyłam przy czym zamknęłam drzwi od sklepu na klucz i uciekłam...!


środa, 4 stycznia 2017

Część 2 - Rozdział 10



Po odpisaniu do niej ten psychol wzięła wyłączyła telefon i siedziała na ławce naglę podjeżdża jakiś samochód i pyta się Lily.


- Dobry wieczór może pani się z nami zabierze? - Spytał szybko, facet do kolegi się odwrócił a Lily szybko uciekła naglę on odwraca się a nie ma jej i się wkurz a Lily szybko weszła do jakiegoś sklepu i zamknęła drzwi za sobą,


- Dobry wieczór! Bym mogła na chwilę tu zostać ? - Spytała dziewczyna przerażona i podeszła do faceta


- Dobrze niech pani sobie usiądzie - Powiedział Facet patrząc się w jej piękne błękitne oczy, naglę coś usłyszała chciała podejść i zobaczyć co się stało na zewnątrz ale facet jej nie pozwolił Powiedział do niej tak - Idę zobaczyć co się dzieje jak wyjdę zamknij drzwi i nikomu nie otwieraj i a odwróć karteczkę na zamknięte. - Dobrze proszę pana - Odpowiedziała temu panu i wstała facet podszedł do drzwi otworzył kluczykiem i wyszedł a Lily zamknęła za nim drzwi na klucz.


Wzięła szafkę jakąś która stała obok i wstawiła w drzwi by nikt się przedostał, dostawiła cofnęła się bardziej do tyłu by czasem niczym nie dostać.


Usiadłam na krześle i usłyszałam głos znany, lecz nie chciałam dopuścić do siebie że ten pan który mnie uratowała zginął przez mnie.