Usiadłam na krześle i usłyszałam głos znany, lecz nie chciałam dopuścić do siebie że ten pan który mnie uratowała zginął przez mnie.
Podeszłam do okna by spojrzeć i zobaczyć gdzie ten pan leży, ale go nie widziałam ale zobaczyłam cień który szedł w moją stronę, szedł i naglę stanął gdzieś by coś zobaczyć ale jak go spojrzał w moją stronę i a ja szybko się schowałam to podszedł do tego sklepu rozglądał się przez okno. Potem poszedł sobie, nagle tak cicho się zrobiło więc wzięłam szafkę podniosłam i odstawiłam na swoje miejsce. Otworzyła drzwi i szybko wszyłam przy czym zamknęłam drzwi od sklepu na klucz i uciekłam...!

Troszkę krótkie :(
OdpowiedzUsuńhttps://roseaud.blogspot.com/