czwartek, 12 stycznia 2017

Część 2 - Rozdział 11



Usiadłam na krześle i usłyszałam głos znany, lecz nie chciałam dopuścić do siebie że ten pan który mnie uratowała zginął przez mnie.

Podeszłam do okna by spojrzeć i zobaczyć gdzie ten pan leży, ale go nie widziałam ale zobaczyłam cień który szedł w moją stronę, szedł i naglę stanął gdzieś by coś zobaczyć ale jak go spojrzał w moją stronę i a ja szybko się schowałam to podszedł do tego sklepu rozglądał się przez okno. Potem poszedł sobie, nagle tak cicho się zrobiło więc wzięłam szafkę podniosłam i odstawiłam na swoje miejsce. Otworzyła drzwi i szybko wszyłam przy czym zamknęłam drzwi od sklepu na klucz i uciekłam...!


środa, 4 stycznia 2017

Część 2 - Rozdział 10



Po odpisaniu do niej ten psychol wzięła wyłączyła telefon i siedziała na ławce naglę podjeżdża jakiś samochód i pyta się Lily.


- Dobry wieczór może pani się z nami zabierze? - Spytał szybko, facet do kolegi się odwrócił a Lily szybko uciekła naglę on odwraca się a nie ma jej i się wkurz a Lily szybko weszła do jakiegoś sklepu i zamknęła drzwi za sobą,


- Dobry wieczór! Bym mogła na chwilę tu zostać ? - Spytała dziewczyna przerażona i podeszła do faceta


- Dobrze niech pani sobie usiądzie - Powiedział Facet patrząc się w jej piękne błękitne oczy, naglę coś usłyszała chciała podejść i zobaczyć co się stało na zewnątrz ale facet jej nie pozwolił Powiedział do niej tak - Idę zobaczyć co się dzieje jak wyjdę zamknij drzwi i nikomu nie otwieraj i a odwróć karteczkę na zamknięte. - Dobrze proszę pana - Odpowiedziała temu panu i wstała facet podszedł do drzwi otworzył kluczykiem i wyszedł a Lily zamknęła za nim drzwi na klucz.


Wzięła szafkę jakąś która stała obok i wstawiła w drzwi by nikt się przedostał, dostawiła cofnęła się bardziej do tyłu by czasem niczym nie dostać.


Usiadłam na krześle i usłyszałam głos znany, lecz nie chciałam dopuścić do siebie że ten pan który mnie uratowała zginął przez mnie.