Weszła do kuchni usiadła i wzięła chleb, w ręce i zaczęła smarować chleb masłem, a nagle zadzwonił telefon, więc wyciągła i wyszła do salonu by porozmawiać z tą osobą, - Tak - Powiedziała, - Cześć to ja Lily kochana ciocia Bable - Powiedziała Babla dziwnym głosem powiedziała, - Aaa wiem już cześć ciocia - Powiedziała Lily też dziwnym głosem mówiąc, - Jak tam żyjesz ? - Spytała Babla nie spokojnie, - A dobrze co taka nie spokojna - Spytała Lily bardzo zdziwiona, - A jestem trochę chora jestem - Powiedziała Babla niby schorowana, - Aha - Odpowiedziała nie spokojnie, - Dobra kończę Justin przyszedł - Powiedziała Babla rozłączyła połączenie, - Aaaa - Powiedziała Lily do głuchej słuchawki.


super (y)
OdpowiedzUsuń