Poszła na górę szła w górę po schodach do pokoju a naglę zadzwonił dzwonek opiekunka poszła otworzyć.
- Dobry wieczór - Powiedział sąsiad
- Dobry wieczór państwu co państwa do nas sprowadza - Spytała opiekunka
- A przyszliśmy się zapytać czy państwo Colens mają ochotę do nas wpaść - Spytał sąsiad
- Państw Colens nie ma ja tylko się ich córką zajmuje - Odpowiedziała opiekunka
- Aha a może pani wie kiedy wrócą ? - Spytał Sąsiad
- A nie wiem - Odpowiedziała
- Nigdy nie wrócą - Powiedziała Lily
- Jak to ? co ty mówisz dziecko - Spytał sąsiad
- Wyjechali do pracy nie przyjadą nawet na wakacje - Rzekła Lily
- Jak na wakacje do córki nie przyjadą to już przesada - Powiedział Sąsiad
- A ja nic nie wiedziała że już nie wrócą państwa Colens - Rzekła
- Ja pani nie obwiniam że pani nic nie wiedziała - Odpowiedział Sąsiad
A tu nagle dzwoni telefon Lily szybko podbiegła i odebrała
- Hallo - Spytała
- Dobry wieczór córeczko - Powiedziała mama
- Cześć mamo - Odpowiedziała Lily
- Jak tam czujesz się z opiekunką w domu sam na sam ?? - Spytała mama
- A dobrze fajnie jest - Powiedziała smutna Lily
- Aha, Czemu jesteś smutna ?? - Spytała mama
- Bo cię tu nie ma - Odpowiedziała Lily
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz