- Nie to nie prawda co mówisz - Powiedziała Lily
- A może jednak - Powiedział Justin
- Justin Przestań - Powiedziała Babla
- Dobra już przestaje niech już zostaje dobra idę do siebie - Powiedziała Justin
- Dobra to ja już pójdę bo widać on za mną nie przepada - Powiedziała Lily
- Nie zostajesz - Powiedziała Babla
- Dlaczego ? Czemu ? - Spytała Lily
- Bo jesteś dobrą dziewczyną - Powiedziała Babla
- Dziękuje że pani mi dała schronienie - Powiedziała Lily
- Ależ proszę zawsze komuś pomogę bo każdy poprosi - Powiedziała Babla
- Będziesz spała na kanapie okej - Powiedziała Babla
- okej dziękuje - Powiedziała Lily
Lily poszła spać szybko by rano wstać i wyjść by nie przeszkadzać Justinowi i Babli
Nadszedł ranek Lily wstała i ubrała się i zjadła śniadanie i siedziała jeszcze przy stole rozmyślała co robić dalej a nagle Justin wstał i zeszedł na dół by iść do kuchni napić się.
- A ty już na nogach - Spytała Justin
- Tak jak Babla się obudzi to pójdę szukać mamy - Powiedziała Lily
- Okej jak wolisz - Powiedziała Justin
- no - Powiedziała Lily
Nagle ktoś zapukał
- Kto o tej porze się do bija - Powiedział Justin
Otworzył Drzwi a tam Lily mama była weszła do środka a jak Lily zobaczyła mamę szybko podbiegła i przytuliła się do mamy.
- Lily kto to jest - Spytał Justin
- Moja mama - Powiedziała Lily
- Aha nie przeszkadzam - Powiedział Justin
- okej - Powiedziała Lily
Babla się obudziła zeszła na dół do kuchni. Bo usłyszała głos z salonu
- Dzień dobry pani kim pani jest - Spytała Babla
- Dzień dobry jestem mamą Lily - Powiedziała Mama Lily
- Aha miło mi panią poznać niech pani wejdzie do kuchni - Powiedziała Babla
- Dobrze dziękuje - Powiedziała Mama Lily
- Dobrze pani przyszła po Lily tak ? - Spytała Babla
- A może jednak - Powiedział Justin
- Justin Przestań - Powiedziała Babla
- Dobra już przestaje niech już zostaje dobra idę do siebie - Powiedziała Justin
- Dobra to ja już pójdę bo widać on za mną nie przepada - Powiedziała Lily
- Nie zostajesz - Powiedziała Babla
- Dlaczego ? Czemu ? - Spytała Lily
- Bo jesteś dobrą dziewczyną - Powiedziała Babla
- Dziękuje że pani mi dała schronienie - Powiedziała Lily
- Ależ proszę zawsze komuś pomogę bo każdy poprosi - Powiedziała Babla
- Będziesz spała na kanapie okej - Powiedziała Babla
- okej dziękuje - Powiedziała Lily
Lily poszła spać szybko by rano wstać i wyjść by nie przeszkadzać Justinowi i Babli
Nadszedł ranek Lily wstała i ubrała się i zjadła śniadanie i siedziała jeszcze przy stole rozmyślała co robić dalej a nagle Justin wstał i zeszedł na dół by iść do kuchni napić się.
- A ty już na nogach - Spytała Justin
- Tak jak Babla się obudzi to pójdę szukać mamy - Powiedziała Lily
- Okej jak wolisz - Powiedziała Justin
- no - Powiedziała Lily
Nagle ktoś zapukał
- Kto o tej porze się do bija - Powiedział Justin
Otworzył Drzwi a tam Lily mama była weszła do środka a jak Lily zobaczyła mamę szybko podbiegła i przytuliła się do mamy.
- Lily kto to jest - Spytał Justin
- Moja mama - Powiedziała Lily
- Aha nie przeszkadzam - Powiedział Justin
- okej - Powiedziała Lily
Babla się obudziła zeszła na dół do kuchni. Bo usłyszała głos z salonu
- Dzień dobry pani kim pani jest - Spytała Babla
- Dzień dobry jestem mamą Lily - Powiedziała Mama Lily
- Aha miło mi panią poznać niech pani wejdzie do kuchni - Powiedziała Babla
- Dobrze dziękuje - Powiedziała Mama Lily
- Dobrze pani przyszła po Lily tak ? - Spytała Babla
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz